Warsztaty historyczne – jak szukać, by znaleźć?

Historia to nie tylko muzealne gabloty czy podręczniki do nauki. W naszym przypadku odnajdujemy ją wychodząc w teren, czasem bardzo trudny, bagnisty – ale przez to wciągający, dosłownie i w przenośni. Warsztaty historyczne, które przeprowadzaliśmy, były otwarte również dla mieszkańców, którzy po raz pierwszy mogli zobaczyć, jak w praktyce wygląda poszukiwanie śladów historii. A główny prowadzący sam z siebie dał wszystko. Wystarczy powiedzieć: Artur Troncik „Saper” – i nie trzeba dodawać nic więcej. Niemniej jeśli dodamy jeszcze osobę Olafa Popkiewicza, Adama Hoffmanna (AdBuster) – nie trzeba dodawać, że była to przygoda, jaką długo się będzie wspominać. 

Głównym celem warsztatów było pokazanie, że historia najlepiej smakuje wtedy, gdy można jej dotknąć — dosłownie. Chcieliśmy, by mieszkańcy, pasjonaci historii i muzealnicy mogli nie tylko słuchać o przeszłości, ale aktywnie ją odkrywać w terenie. Dlatego nasze spotkania odbywały się tam, gdzie ziemia kryje więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.

Warsztaty miały formę otwartych zjazdów, podczas których uczestnicy pracowali w terenie pod okiem archeologów, muzealników i konsultantów naukowych. Każde spotkanie miało własną tematykę i własnych opiekunów merytorycznych, a uczestnicy mogli poznać techniki eksploracji, zobaczyć, jak wygląda praca „w polu”, i poszerzyć swoją wiedzę o lokalnej historii, a w szczególności o metodach poszukiwania jej śladów. Były zatem i praktyczne pokazy sprzętu, jego zastosowanie w różnych warunkach, uczestnicy poszerzyli również swoją wiedzę o technicznych ustawieniach i możliwościach. 

Warsztaty były również świetną okazją, by pokazać Kołobrzeg z zupełnie innej strony — tej, której nie widać z plaży ani z promenady.

Podsumowanie całorocznych działań odbędzie się podczas otwartej konferencji tematycznej dla mieszkańców zainteresowanych historią. Będzie to moment, by zebrać doświadczenia, podzielić się efektami i… pewnie jeszcze raz powspominać terenowe przygody. 

Nie zabrakło też innych znalezisk, a dozór saperski nad całością pełnili Maciej Grabowski oraz Roman Grabowski. Obu Panom składamy serdeczne podziękowania za profesjonalizm i czujne oko w terenie.

Przy takich wyprawach zawsze jest grono osób, bez których cała eskapada nie wyglądałaby tak, jak wyglądała. Dlatego z całego serca dziękujemy:

  • Restauracji Fanaberia i Sylwii – za serce, wsparcie i niezawodną gościnność,

  • Renacie i Markowi z „Domu Latarnika” w Grzybowie,

  • Aleksandrze z Apartamentów APT Nadmorskie,

  • Patrycji z Willi Rasmus.

Byłoby ciężko bez Was. Dziękujemy!

Materiał został zrealizowany w ramach zadania publicznego pn. „Warsztaty historyczne”, współfinansowanego z budżetu Gminy Miejskiej Kołobrzeg.