Ekshumacja pod Wierzchowem. Szczątki czterech żołnierzy będą miały godny pochówek

Tradycyjna eksploracja Smolnych Gór, prowadzona na terenie dawnych umocnień Wału Pomorskiego, zakończyła się odkryciem i ekshumacją szczątków ludzkich. Jak potwierdziły wstępne ustalenia, są to doczesne pozostałości żołnierzy  poległych podczas walk o przełamanie Wału Pomorskiego w marcu 1945 roku. Na zaproszenie Drawskiego Stowarzyszenia „Łowcy Historii” ekipa Fundacji Skryptorium uczestniczyła w wyjątkowym wydarzeniu.

Góry Smolne w okolicach Wierzchowa od lat uznawane są za jedno z najważniejszych miejsc związanych z działaniami wojennymi z 1945 roku na Pomorzu Zachodnim.

W okolicach Drawska, Wierzchomina, Żabina czy Nadarzyc dochodziło do licznych kontrataków niemieckich. Straty były bardzo wysokie. Walki o przełamanie Wału Pomorskiego należały do najkrwawszych epizodów w historii 1 Armii Wojska Polskiego. Polskie oddziały – przede wszystkim 1 Armia Wojska Polskiego – nacierały wspólnie z 1 Frontem Białoruskim. Niemcy bronili się w dobrze przygotowanych schronach, rowach przeciwczołgowych i umocnionych wsiach.

Nic zatem dziwnego, że pozostałości wojenne do dziś są znajdowane w tych okolicach tym bardziej, że jest to jedna z pozycji ryglowych Wału Pomorskiego. Był to odcinek umocnień przygotowany do zablokowania natarcia przeciwnika. Wykorzystując ukształtowanie terenu oraz system schronów i okopów, miał zatrzymać lub maksymalnie opóźnić postępy atakujących.

Uczestnicy sobotniej ekspedycji znajdowali m.in granaty moździerzowe, pociski artyleryjskie oraz wiele innych niewybuchów. W trakcie przeszukiwania jednego z dołków strzeleckich natrafiono na fragment czaszki i kości ludzkie.

Natychmiast wstrzymano wszelkie prace eksploracyjne. Obecny podczas poszukiwań archeolog Olaf Popkiewicz objął nadzór nad stanowiskiem do czasu przybycia odpowiednich służb. Chwilę później odnaleziony zostały kolejne szczątki, oddalone nieco od pierwszej pozycji. W całą akcją zaangażowano Straż Leśną, policję, a ze względu na znalezienie niewybuchów – również patrole saperskie oraz straż pożarną.

Procedura w przypadku znalezienia szczątków ludzkich jest wspomniana w każdym pozwoleniu na prowadzenie prac poszukiwawczych. Po uzyskaniu odpowiednich decyzji od policji oraz prokuratora, ekshumacji podjął się Olaf Popkiewicz. Łącznie podjęto szczątki 4 osób z dwóch stanowisk, z czego aż trzy były w jednym miejscu. Na podstawie odnalezionych przedmiotów przy szczątkach można było zidentyfikować, iż należały do polskich żołnierzy, najpewniej walczących tu w 1945 roku.

Po ponad osiemdziesięciu latach doczekają się godnego pochówku – powiedział Norbert Kaźmierski z Drawskiego Stowarzyszenia „Łowcy Historii”.

Ekipa Fundacji Skryptorium rejestrowała przebieg prac, zatem wkrótce zaprezentowana zostanie relacja filmowa. Najpierw jednak o jakże wstrząsających szczegółach dowiecie się z kanału YT Olafa Popkiewicza (tutaj: zobacz) na który już dziś zapraszamy. Linki do upublicznionych relacji filmowych zostaną zamieszczone pod tekstem, poniżej galerii zdjęć.